Kategorie: Wszystkie | Ego | Futurama | Host dnia | Pelna chata | Retrospekcje | Teraz | test
RSS
niedziela, 30 kwietnia 2006
Jadlospis
Dzis ostatni dzien czynnych sklepow przed dluuugim weekendem. Czas sporzadzic jadlospis i wybrac sie po zakupy.

Poniedzialek, sniadanie
- buleczki z pasztetem i ogorkiem kiszonym
- sok jablkowo-brzoskwiniowy

Poniedzialek, obiad
- lasagne
- wino czerwone
- koktail bananowy

Poniedzialek, kolacja
- dokonczyc lasagne
- sok z czerwonych pomaranczy

Wtorek, sniadanie
- gotowane berlinki
- sok pomaranczowy / herbata / kawa
- bulki z maslem (prawdziwym czyli bez domieszki utwardzanych tluszczy roslinnych )

Wtorek, obiad
- schab z kapusta i grzybami
- moze winko (pewnie bedzie herbata owocowa)
- ciasto marchewkowe

Wtorek, kolacja
- suchi w Sushi barze, ktory pojawil sie niedaleko mnie
- moze sake
a jak sie porzygam to skoncze na soczku pomaranczowym

Sroda, sniadanie
- berlinki
- Ice Cool

Sroda, obiad
- blinai
- banany w ciescie
- Ice Cool

Sroda, kolacja
- jogurt naturalny (zebym nie przytyl)
11:01, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (11) »
sobota, 29 kwietnia 2006
Porada dnia
"Okazuje się, że męskie nasienie działa niemal jak pigułka przeciw depresji. Zawarte w nim hormony korzystnie wpływają na funkcjonowanie neuroprzekaźników odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności. Jeśli kochasz się bez prezerwatywy, substancje te po stosunku przenikają przez ścianki pochwy do twojego krwiobiegu. Jak wynika z opublikowanych w "New Scientists" badań, im częściej uprawiasz seks, tym mniejsze ryzyko, że dopadnie cię chandra! Lekarze twierdzą, że hormony zawarte w męskiej spermie działają podobnie jak progesteron i łagodzą dolegliwości związane z PMS (zespołem napięcia przedmiesiączkowego)."

Za Gazeta.pl

I juz wiemy po co sa faceci - po to zeby poprawiac humor kobietom :D
Zatem "laczcie sie w pary, kochajcie sie" jak spiewal pan Staszewski.

Wpis dedykuje wiecznej ofierze PMSow oraz - jak sama twierdzi - miszczyni w robieniu lodow :)
13:31, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (5) »
czwartek, 27 kwietnia 2006
Laokon
Ja zawsze wiecej widze. Ja zawsze wiecej wiem.

Najwiekszym bolem jest poczucie bezsilnosci.
23:57, hiena.mx , Teraz
Link Dodaj komentarz »
Bariery
A najgorzej jest gdy jestes tysiace, setki kilometrow dalej. Gdy nie patrzysz w oczy nie wiesz co sie dzieje. Gdy chcesz wyciagnac reke i dotknac a nie ma. Frustrujace czyz nie? Bariera, ktora nie tylko zabiera przyjemnosc ale i pewnosc siebie.

Na niespelnione potrzeby lekiem wydej sie byc krotka rozmowa via inet.

Lubie przekraczac bariery aczkolwiek bariery dzwieku nie przekrocze predko.
Ty rowniez.
Za to dla mnie siec jest bez granic -  plyne w niej niczym w strumieniu.

I jestem coraz blizej.
22:29, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (2) »
Dziennik wojenny:koniec
Niestety firma ktorej mielismy robic usluge ektra nie odezwala sie. Chyba zrezygnowali ze swojego pomyslu.
Trudno najwyzej sie wyswpie w dlugi weekend.
13:45, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (3) »
wtorek, 25 kwietnia 2006
Dziennik wojenny
Dzis nasza firma dostala ekspresowe zlecenie.
Prezes zapytal czy pomozemy i chorem odpowiedzielismy "pomozemy".
Jest 7 programistow, 1 project manager i 1 konsultant.
Do podzialu jest 5cio cyfrowa suma.
Nadgodziny i praca w weekendy.

Mamy na to 17 dni
To dopiero bedzie hardcorowe extreme programming
21:24, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (4) »
Rozmowy z ludzmi
Hiena (wchodzac do pokoju w pracy): UUAAAARRHH !!
Neftida (rozgladajac sie po biurku): hmm..czym by tu rzucic
10:57, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (1) »
niedziela, 23 kwietnia 2006
Sny
Przedwczoraj snil mi sie szef. Razem wracalismy na metro i chciala nas pobic czworka rzezimieszkow. Udalo nam sie ich wymanewrowac przy schodach na gore. Gdy wszedlem po nich zobaczylem kilkanascie metrow przed soba chlopaka, ktory szedl prosto na mnie. Wiedzialem, ze chce mnie zaatakowac i wtedy wlasnie stala sie rzecz dziwna. Zalozylem na reke doniczke i ruszylem do ataku.Wymierzylem kilka ciosow ale dokladnie przed kazdym sie uchylil. Potem obudzilem sie.
Dziwne. Bo ja w snach tak jak w zyciu unikalem przemocy. Widocznie teraz jest juz inaczej.

Dzis po nocy filmowej u MARCa na jego zajebistym LCD TV mialem rozne dziwne sny. Ten ktory mnie wybudzil zakonczyl sie szokiem i wstrzasem calego ciala w realu. Ktos wbil mi plastikowy noz w bok (od przodu). Nie wiem jakim cudem ale dotarl do nerki.

Przed chwila usnalem sluchajac muzyki z "Akiry" (pare godzin wczesniej przeczytalem kolejne dwa tomy komiksu pod tym samym tytulem). Snily mi sie wizje apokaliptyczne. Zburzone Tokio przeplatalo sie z ruinami Moskwy. Spadajaca wieza telewizyjna mieszala sie z woda wdzierajaca sie miedzy bloki. I nie bylo juz masa, metal, beton, szklo. Zostal sam beton obdarty ze skory. Z masy ludzkiej ostali sie nieliczni.

Na wiosne moj mozg wariuje wizjami.
18:52, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (5) »
czwartek, 20 kwietnia 2006
Europass CV
Siedze wlasnie i pisze CV wedlug wzoru Europass.
Zobaczymy ile jestem obecnie wart na rynku.
Dobrze miec znajomych w firmie HR :)
22:08, hiena.mx , Teraz
Link Komentarze (4) »
Fajka wodna
Polakom fajka wodna kojarzy sie glownie z jaraniem marychy. Niestety do takiego przyziemnego stanu sprowadzili to zacne urzadzenie wszysci milosnicy koloru "trawa palona".

Wczoraj Nowa (wspolokatorka - przyp. red.) rozstawila swoja fajke wodna w kuchni. Kupila ja podczas jednej ze swoich wycieczek do Egiptu. Profesjonalnie zlozyla ja, umiescila wegiel i napelnila tabaka. Myli sie ten kto pomysli ze to taka standardowa tabaka do fajek. O nie moi drodzy. Ta byla cala nasiaknieta jakims syropem z pomaranczy. bardziej wygladala jak nadzienie do keksow niz tabaka. Smakuje tez zupelnie inaczej - nie szczypie, nie dusi, nie zostawia kapcia w mordzie. I do tego milo szumi w glowie.

Calkiem fajna rzecz ta fajka wodna.

Ale napewno nie fajniejsza niz sushi, na ktore niedlugo sie wybieram >:]
 
1 , 2